Haiku

Autor: Witold Stankiewicz, Gatunek: Poezja, Dodano: 04 sierpnia 2016, 11:57:53

Białe obrusy

Ślady win – wyspy znikną

„Kolumb” odpłynął

 

Strzały szampana

Płomienie w tylu oczach

Przeszłość się żegna

 

Gałęzie gną się

Jabłka kuszą krągłością

Pryska niewinność

 

Temperatura

Uwalnia aromaty

Apetyt rośnie

 

Ostrza tną mięso

Ciasto rozwałkowane

Skleimy niebo

Komentarze (24)

  • Te haiku są zwiewne i ulotne niczym słoik smalcu pozyskany od podstarzałego tucznika.

  • To napisz lepsze. Nikt ci przecież nie zabrania świecić przykładem.:)

  • Pozytywnie :)

  • Miło mi Pani Elu.:)

  • Marcinie, dzięki za życzliwy wgląd i ślad.:)

  • Oryginalne, inteligentne:)

  • Tym bardziej mi miło,że tak je oceniasz.

  • Powinieneś publikować więcej haiku, skupić się na tej dziedzinie twórczości, bo Ci wyjątkowo leży. Każdy twórca, niezależnie od rodzaju sztuki, jaką uprawia, ma dni świetności i chwały oraz dni gorsze, kiepskie, a nawet upadku. Jak wiesz, Julka nie jest osobą ani zawistną, ani kłótliwą, a przeciwnie - ludziom bezinteresownie życzliwą, przyjazną. Nic w niej z intrygantki. "Bździągwy" sprawiły jej przykrość nie tylko estetyczną. Mnie zresztą również. Jeśli więc jako dżentelmen i równy facet, i twórca silny postanowiłeś skasować "Bździągwy", będę Cię duchowo, z całego serca wspierać w tym zamyśle. Powodzenia, Witku! I powodzenia w haiku, gratuluję dzisiejszych:)!

  • Marcin Niziurski, trzecia liga literacka.

  • Aha, to oczywiste, że jedynie hejterom, znanym tutejszym zerom będzie nie w smak, jeśli usuniesz "Bździągwy":)

  • Ten argument mnie przekonał ostatecznie, Marcinie. Załatwione i to od ręki.:)

  • Słyszysz, co mówi Marcinek? Wykonać!

  • Rżnie Jarocki mnie PO szynkach,
    ale w służbie u Marcinka
    rżnięty jestem też POMIĘDZY, hahahaha

  • Janek, a widzisz ciebie jakoś nikt nie słuchał i nie słucha, choć bardzo chciałbyś mieć jakikolwiek wpływ na twórczość innych. Czyżby to świadczyło, że jesteś. No może lepiej nie dokończę, bo - jak sądzę - czytelnicy tego słupka sami dojdą do odpowiednich wniosków.:)

  • Do takich mianowicie, że jesteś posłusznym prosiaczkiem.

  • Pokazałeś klasę, Witku! Jestem często w dołku twórczym, knocę koszmarnie, nie zawsze mnie stać na takie męskie gesty. Ale mi dajesz przykład. Dzięki! W haiku zaś (to znaczy osobiście cenię "parahaiku" i takie mam na myśli) wyrastasz na Liternetowego mistrza, niczego nie ujmując na przykład Krysi:)

  • Tak sądzisz? Bo ja myślę, że jesteś żałośnie zakompleksionym, mściwym i bardzo samotnym tchórzem, o sadystycznych skłonnościach, który chciałby mieć wpływ na innych, ale mu nie bardzo wychodzi. Dorabia sobie zatem sam teorie na temat skuteczności swoich działań, podbudowując tak swoje zrypane ego.:)

  • Marcinie,
    ja mam do siebie spory dystans jeśli chodzi o moje pisanie. Wolę rzetelną, życzliwą krytykę od pochwał. Ale miło jest czytać od czasu do czasu, że coś komuś przypadło do gustu.

  • Ale wam dobrze, misie! Już uciekam, by nie psuć idylli. :)

  • Janek,
    leć, może spotkasz wreszcie jakichś przyjaciół. Nie trać czasu na hejterstwo. :)

    • julka d
    • 04 sierpnia 2016, 19:15:50

    Marcinie :)

  • 60 sekund, Szel_ dziękuje za życzliwy wgląd i ślad. :)

  • Mnie się podoba tylko trzecia i czwarta. Trzecia najbardziej. Reszta nieinteresująca dla mnie.

  • Ludwigu,
    ok, każdy tekst jest odbierany indywidualnie, zależnie od potrzeb tak chwilowych, jak i wynikających z charakteru, osobowości, upodobań - takie jest niezbywalne prawo czytelnika. Ważne dla mnie (jako autora) jest bliższe określenie - z jakich powodów coś jest dla niego nieinteresujące? Wtedy mogę spojrzeć na tekst od strony obiorcy, ustalić - co zrobiłem niezbyt dobrze, co mógłbym poprawić, zmienić?

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się