Haiku

Autor: Witold Stankiewicz, Gatunek: Poezja, Dodano: 05 sierpnia 2016, 13:45:27

 

Gęsi zamilkły

Suto nakryte stoły

W „Rzymie” weselej

 

Miękki puch opadł

W poduszkach lekko, mgliście

Wieczny sen kaczek

 

Piaskowa babka

Przy dziadku do orzechów

Więzi pokoleń

 

Niebo ciemnieje

Dzieci szukają pierwszej

Będą prezenty

 

Ruskie pierogi

Po barszczu ukraińskim

Koegzystencja?

Komentarze (14)

  • O, takiego cię, tuczniku, kocham: karny i zdyscyplinowany. Kazał ci pan wydalać haiku - i lecą haiku. Na razie może trochę skromnie (na tylko 4 cię było stać?), ale tuszę, że jeszcze się rozkręcisz.

  • I nie zapominaj, że JA mam bardziej sentyment do twoich klocy niż do twoich haiku.

  • Janku Polny od słowników,
    tobie już tak się miesza w głowie, że masz najwyraźniej problemy z liczeniem!
    Egocentryzm (JA^) jest typowy dla postępującego zdziecinnienia.

  • dwójka i czwórka moim zdaniem wymaga korekty, reszta super

  • 60 sekund
    A co konkretnie nie gra w tych dwóch wymienionych w czytaniu?

  • W czwartej dość ciężko się czyta środkowy wers.
    W drugim haiku, też środkowy wers, przysłówek "mgliście" nieco obcy. I bym zrezygnował z przecinka, też wyobcowanego:)
    Ostatnie haiku przejmuje dreszczem. Wszystko jedno, czy z pytajnikiem, czy bez.
    Ale w sumie kolejne wyśmienite haiku, też je weźmiemy:)

  • Marcinie,
    tym - mgliście chciałem przemycić kwestię szybkiego zapominania (mgła zapomnienia), że ten puch, to ślad po żywych jeszcze do niedawna stworzeniach.

    Odnośnie czwartego, to dzieci na ogół szukają na niebie pierwszej gwiazdy. Ten wers brzmiał różnie: szukają pierwszej gwiazdy, głodne dzieci czekają.
    Pod osa poddałem te wersję, która jest.

  • osąd^

  • "Dzieci szukają pierwszej" - jest urocze.
    Nie o to mi chodziło. O, moim zdaniem, ciężkawe rozłożenie akcentów w wersie, niezbyt pasujące do Wigilijnego nastroju "Bóg się rodzi".
    Zastanawiałem się nad: "szukają pierwszej dzieci". Ale może niepotrzebnie. Jestem w dni powszednie tak pochłonięty wnusią, że nie potrafię zebrać myśli. Moze Twój szyk zdania jest lepszy? Chciałbym, żeby ktoś jeszcze, na przykład 60 minut ma wyczucie, się wypowiedział.

  • Co do "mgliście", to oczywiste, autor nie powinien tłumaczyć swych utworów nawet tłumokom:) Szukałem nawet w synonimach, w duszy słowa, które by pasowało, budowało, zamknęło konstrukcję utworu na klucz, bo końcówka drugiego wersu to właśnie klucz do całości - pokład maszynowni na statku.
    A co sądzisz o takiej zmianie, gdybyś szedł chodnikiem zamyślony nad haiku i znalazł nie 5 zł, tylko wyraz "woal". w nim wiele treści, zamglenia też...


    Miękki puch opadł
    W poduszkach lekko, woal
    Wieczny sen kaczek

  • Woal kojarzy mi się bardziej z kobiecością, zalotnością, przykrywaniem ale nie do końca. Ciekaw jestem zdania innych osób. Pomyślę jeszcze co zrobić z tym wersem, jakiego słowa użyć, by oddawał to, iż ta miękkość naszego snu jest zarazem wiecznym snem kaczek, które oddały życie, by nam było tak dobrze, błogo.
    A może właśnie tak : W poduszkach lekkość , błogość, a na zasadzie pstrego kontrastu - wieczny sen kaczek.

  • ostrego^

  • BŁOGO jest z podobnej rodziny dźwięków, co OPADŁ. Pasowałoby:) Fajnie!

  • Wiesz, do tej pory nie patrzyłem na to w ten sposób. Piszę intuicyjnie. Zawsze tak pisałem. Ale często zauważam różne niuanse brzmieniowe zestawień wyrazów. Dzięki za zwrócenie uwagi na te kwestię, bo rzeczywiście nie byłem do końca zadowolony z tej mglistości. :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się